czwartek, 21 czerwca 2012

| PROLOG | ♥.


No to jade!
Przez pare godzin leciałam samolotem ze słuchawkami na uszach. Dało się w nich dosłyszeć moją ulubioną muzykę. Obok mnie siedział bardzo miły Brytyjczyk. Ostatnie półtorej godziny spędziłam na rozmowie z nim. Doszło do tego że wymieniliśmy między sobą tt. Gdy wysiadałam z samolotu z moich słuchawek wydobyło się :  „Świat oszalał na punkcie zespołu One Direction”. No tak pod koniec zaczełam słuchać radia. Ale nie to mnie interesowało , na lotnisku już widziałam mojego wujka.Zamachałam do niego w biegu.
- Cześć Rose – powiedzał
- Cześć – odpowiedziałam
- Urosłaś
- Jak zawsze gdy się spotykamy :D
- No tak
- No to co ? Jedziemy do domu ? Ale się zmęczyłam tą podróżą !
- Rose ...
- No nie ... co się stało ?
- Musze wyjechać na dwa tygodnie. Praca ...
-  ... Kiedy mam samolot ?
- Nie Rose , nie wracasz
- Nie ?
- Wynajołem ci dom na ten czas i zapisałem do szkoły
- Do szkoły ?! Ale przecierz jak już przyjedziesz to się skończy. Nie chce !
- To dla twojego bezpieczeństwa
No tak , już nie było się o co kłócić. Jeżeli chodzi o bezpieczeństwo to on zawsze wygrywa !
- Dobra , ale wiedz że nie chce !
___________________________________________________________
A więc jest prolog :P Jest to mój pierwszy blog i mam nadzieje że się spodoba :D Dzieki za czytanie go ♥ Wiem że nie jest idealny i może być w nim pełno błędów ortograwicznych , ale robie przy pomocy mojej bujnej wyobrażni to co robie  ♥ Mam nadzieje że zechcecie go czytać i komentować :D 

5 komentarzy: