No to jade!
Przez pare godzin leciałam samolotem ze słuchawkami na
uszach. Dało się w nich dosłyszeć moją ulubioną muzykę. Obok mnie siedział
bardzo miły Brytyjczyk. Ostatnie półtorej godziny spędziłam na rozmowie z nim.
Doszło do tego że wymieniliśmy między sobą tt. Gdy wysiadałam z samolotu z
moich słuchawek wydobyło się : „Świat
oszalał na punkcie zespołu One Direction”. No tak pod koniec zaczełam słuchać
radia. Ale nie to mnie interesowało , na lotnisku już widziałam mojego
wujka.Zamachałam do niego w biegu.
- Cześć Rose – powiedzał
- Cześć – odpowiedziałam
- Urosłaś
- Jak zawsze gdy się spotykamy :D
- No tak
- No to co ? Jedziemy do domu ? Ale się zmęczyłam tą podróżą
!
- Rose ...
- No nie ... co się stało ?
- Musze wyjechać na dwa tygodnie. Praca ...
- ... Kiedy mam
samolot ?
- Nie Rose , nie wracasz
- Nie ?
- Wynajołem ci dom na ten czas i zapisałem do szkoły
- Do szkoły ?! Ale przecierz jak już przyjedziesz to się
skończy. Nie chce !
- To dla twojego bezpieczeństwa
No tak , już nie było się o co kłócić. Jeżeli chodzi o
bezpieczeństwo to on zawsze wygrywa !
- Dobra , ale wiedz że nie chce
!
___________________________________________________________
___________________________________________________________
A więc jest prolog :P Jest to mój pierwszy blog i mam
nadzieje że się spodoba :D Dzieki za czytanie go ♥ Wiem że nie jest idealny i może być w
nim pełno błędów ortograwicznych , ale robie przy pomocy mojej bujnej wyobrażni
to co robie ♥ Mam nadzieje że
zechcecie go czytać i komentować :D
No heej :D Fajny jest :3 xx
OdpowiedzUsuń@_karolaaa_
Super <3 xxx
OdpowiedzUsuńnapewno bd czytala... narazie zapowiada sie obiecujaco :D
OdpowiedzUsuńnawet,nawet :D
OdpowiedzUsuńjest git. ;D
OdpowiedzUsuń